"Zacznij publikować posty" - bardziej górnolotnie to to chyba nie mogło już zabrzmieć.
Wygląda na to, że stałam się notorycznym zapominaczem haseł, co zaskakuje mnie tym bardziej, że owych magicznych, poufnych, sekretnych słów mam ledwie 4. Bardziej przygnębia mnie chyba tylko brak dostatecznej ilości maili, aby w dalszym ciągu móc pościć na wordpressie :(
"Ja nie rozumie..."
Ale dobra tam, pal licho moje niedoskonałości. Słucham obecnie łupanki (z czasów twórczej pracy w Stegeman'ie) tak więc moje zamiary pójścia w kierunku czegokolwiek lepszego gatunkowo niż holenderskie hity ze Slam!FM (grunt, że nie RadioNL - wtedy przespacerowałabym się do NOMI po łopatę) spaliły na tak zwanej panewce
P.S Czy ktoś może mi autorytatywnie wytłumaczyć co to do cholery jest panewka oraz szlag?
